Przejdźmy!

Tak się już składa, że wiele nowoczesnych roz­wiązań konstrukcyjnych ma zalety, ale nie pozba­wionych jest wad, które szczególnie dają się we zpaki w pojazdach ma/u- 1 średniolitrażowych. Swego czasu popularny garbus wyposażony zosiał w automatyczne ssanie. Bardzo prędko w sklepach motoryzacyjnych w NRF pokazały się w apsv.edaży komplety do przeróbki we własnym zakresie auto­matycznego ssania na starowane ręcznie.

5Z.—:nadejściem mrozów właściciele wszystkich sa­mochodów nic wyposażonych w korby roeruchowe .marzą o takim urządzeniu. Jeżeli występują trud­ności w rozruchu silnika, korba jest nie zastąpio­na. nie mówiąc już o tym. że każdemu silnikowi wyjdzie na zdrowie, jeżeli przed próbą uruchomie­nia go rozrusznikiem, pierwsze obroty walu wyko­nane zostaną ręcznie, przy pomocy korby. Ponie­waż Skoda nie ma takiego urządzenia, w pismach motoryzacyjnych w Czechosłowacji znajduje się wiele ogtoazeń reklamujących odpowiedni komple­cik w cenie: dla modelu 1000-1100 MB — 125 koron a dla modelu 100-110  130 koron. (m)

PYTACIE — ODPOWIADAMY

Z. G. NOWA HUTA: — Czy wy­starczy, jeżeli poziom oleju w sil­niku stępa dolnej kreski na miar­ce?

Oczywitcle, że wystarczy. Ozna­czone na miarce kreskami dwa pozio­my wskazują minimalną, niezbędną Ilość oleju i maksymalną. Przekrocze­nie kreski górnej, jak i jazda z ilością oleju poniżej poziomu wreski dolnej, może doprowadzić do niedostatecznego smarowania silnika.

Zimą nawet jest wskazane, zwłaszcza_ jeżeli elmploatujemy samochód głów­nie w mieście 1 nie mamy dużych dziennych przebiegów, jeżdżenie z mniejszą ilością oleju w silniku (nieco ponad poziom dolnej kreski na miar­ce). Mniejsza ilość oleju latwiej się zagrzewa, prędzej uzyskujemy prawi­dłowe smarowanie. Jednak należy wtedy bardzo często i skrupulatnie sprawdzać czy ten poziom oleju u­trzymuje się.

W. P. WARSZAWA: — Czy mo­żna w czasie jazdy w uzasadnionej sytuacji, zmienić bieg np. z Z na 4? Jak sam Pan pisze, w uzasadnio­nej sytuacji — można. Dla skrzyni przekładniowej nie ma to żadnego znaczenia, na pewno nie nastąpi u­szkodzenie.

Jedyne kryterium to -­czy nie nastąpi, po takiej zmianie bie­gów, przeciążenie silnika. I to jest decydujące, Pisałem, że niekiedy, w czasie jazdy po mieście, na skrzyżo­waniach powstają sytuacje, które wy­magają maksymalnie prędkiego opusz­czenia skrzyżowania.

Ruszamy wtedy oczywiście na pierw­szym biegu i jeżeli doprowadzimy sil­nik do wysokich, ale — oczywiście do­puszczalnych — obrotów, to może się zdarzyć, że następnym biegiem. już poza skrzyżowaniem, powinien być bieg trzeci. Przejście kolejne przez bieg drugi doprowadziłoby do rozwi­nięcia niedopuszczalnej w mieście nadmiernej prędkości. Ale to oczywiś­cie rozważania nieco teoretyczne i na co dzień jeździmy zmieniając przeło­żenia żadnym z nich nici.

Wybierz już dziś ! Już dziś przygotowując motocykl lub sa­inochód do letnich wojaży turystycznych warto zastanowić się, jaka impreza motoro­wa rozpoczniemy sezon.

Sygnalizujemy więc kilka eiekawszych: 18. IV. odbędzie się na Wyżynie Łódzkiej V Rajd motorowy pn. „Poszukiwanie skowronka” organizowany przez Oddz. PTTK w Zgierzu; we Wrocławiu sezon motorowy otworzy impreza KKS „Odra” odbywająca sie w Masywie Sobót­ki w dniach II-12. IV.; turyści wiejscy Po­morza. Kujaw i Krajny urządzają rajd na trasie Nakło — Koronowo, polaczony z im­PreZSMI . Tygodnia Kultury na drodze”, w dniach 18-25. IV; turyści — członkowie ORMO z woj.

http://naszemiasto.nazwa.pl/polishculturalweek/art.htm

Piękny kraj

Specjalne pomieszamenie przeznaczone nemu położeniu na pradawnym szla- Mój adres: Krzysztof Sobota, Prze- do mycia się. Ku prowadzącym z południa na pól- worsk, Rynek 8. Wyciąg narciarski, na Lysej UOrze pa naje ogromny tłok. Warto więc poety- KOŁA PTTK W SKOCZOWIE Pustówka, Alfons cyganea, wok. sieć o następnych urządzeniach tego typu, zwłaszcza że wyciągi zaczepowe Wiany. jut dr Karol Kizia, mgr Fran- ciszek Olszak I Franciszek Rychlicki.

W roku 1955 koło PTTK – liczy Przede wszystkim wyciąg potrzebny klOiN Wd..TN 3terenu Skoczowa, ale takie z oko- są niedrogie. jut ponad 150 członków nie tylko z licznych miejscowości. Powstały filie miejscowość traktujemy jako kaszub- koła skoczkowskiego w Górach Wiei- skie „Zakopane”kich, Pierśćcu, Ustroniu i Goleszo- Czesław Skonku wie.

4Warto wspomnieć o zasługach w GDANSK popularyzacji Brennej przez skoczow- skie koto PTTK. Działacze kola w ciągu kilku lat zorganizowali w tej

Ostatnio „Lustrowany Kurier Polski” a PTTK przy Cieszyńskie) Fabryce Blatan, Bogusław Niemiec, Leopold podał wiadomość o zestrzeleniu przez. Narzędzi „Cefaria- i kola miejskiego Wróbel i wielu, wielu innych. Długo-kłusownika z broni śrutowej w la- PTTK w Skoczowie zorganizowany letnimi członkami zarządu są: Kazi­sach Solca Kujawskiego nad Wisłę w dla uczczenia 40-lecia działalności or- mierz Pietor, Krystyna Rencarz, Jó­rejonie Bydgoszczy – już drugiego or- (Jonizacji. La Okaz o wadze 4,2 kg -posiadał impo- nujące rozmiary skrzydeł: 2,3 metra.

Ten piękny ptak w czasie silnych mrozów 1 śniegów, w poszukiwaniu pożywienia z konieczności nie mógł  t`’ !t zachować ostrożności i padł ofiar bezmyślności ozy głupoty ludzkiej Czym litunaczyć fakty zestrzeliwania sów, myszołowów, pustułek, kruków,1.’ ba, -nawet dzięciołów. Ptaków, które nierzadko stanowią jut dziś, jak orty. , puchacze i inne, tylko relikty dawnej naszej fauny polnej. leśnej, górskiej’: – bezmyślnością, sadystyczną głupo­tą? Orla bielika, królewskiego ptaka w lasach soleckich na pewno nie za­strzelił prawdziwy myśliwy.

Co za wstyd! Wtenczas, kiedy ty­siące dzieci zrzeszonych w szkolnych kolach LOP opiekuje się ptactwem i zwierzyna w trudnych okresach o­strych zim – kłusownik strzela i za­bija drogocenny okaz, perłę polskiej przyrody, polskiego krajobrazu! Nie mogę powstrzymać się od wyrażenia swego oburzenia. Zef Gabryś 1 Rafat Palowski. Inicja­torem i inspiratorem wszelkich po- Iczynań koła jest Edward Biszorski. Prezesem kota miejskiego PTTK Jest Bronisław Czech, doświadczony ,i działacz w ruchu turystycznym. Od czterech lat kolo ma własną świetli­cę oraz wypożyczalnię sprzętu tury­stycznego, bibliotekę.

Dwie z nich są produkowane i do­starczane na rynek poprzez „Moto­zbyt”. Ponadto wytwórnia produkuje także wleczone przyczepy bagażowe do motocykli.

Z nastaniem mrozu, kiedy oblodze­nie jezdni zaczęło się dawać kierow­com we znaki, niektóre Automobil­kluby, np. warszawski, bydgoski, podjęły wzorem ubiegłego roku ak­cje nauki ślizgania się samochodem na oblodzonych nawierzchniach. Te niedzielne szkółki gromadzą setki kierowców. Na zdjęciu: samochodo­wa ślizgawka przy Stadionie Dziesię­ciolecia organizowana przez AW (fot. T. Szkamruk).

Sprawdź siebie Są kierowcy, którzy znajdują przy­jemność w samym fakcie prowadze­nia samochodu, po skomplikowanych technicznie trasach, w wybieraniu odpowiednich torów jazdy na zakrę­cie lub zespole zakrętów. Mniej inte­resuje Ich krajobraz, fragment pejza­żu. Natomiast bardzo — jak wejść poprawnie w luk, który w polowie jest wyłożony asfaltem, a w potowie kostką.

Twierdzę, że kierowca rozsądny. jeżdżący nawet stosunkowo prędko (pod warunkiem, że jeździ popraw­nie pod względem technicznym), nie musi jeździć niebezpiecznie. Koniecz­ne są tu jednak nieustanne Ćwicze­nia.

Wkładany przez głowe:

Skafander z kapturem w kontrastowym do całości kolorze ozdobiony jest na ramionach i bokach barwnymi plisami. Rękawy ujęte są w mankiety, a ta mapa zamków i palaców w CzeChosławacji ukazuje tylko nieliczne, najwyższej klasy obiekty. Patrzcie na kraj z okien wagonu lub samochodu. co kilka kilometrów od krywa się mury i wieże, które chciałoby się zwidzie.

Najbardziej ośmieszony w ludowej o­powieści zamek w Czechach — arcy­książęce Konopisztie w nadwełtawskim grodzie, matce czeskich miast — Pradze, przy jednym z okien wystawowych biura„Cedoku” na Pfikope, zaintrygował mnie tłumek lu­dzi oglądających coś z zaintere­sowaniem. Okazało się, że wysta­wiono tam mapę. Nie, nie zwykłą szkolną mapę.

Ale krajoznawczą, na której oznaczono rycerskie zamki, magnackie pałace, dwory i wreszcie ruiny po tych budow­lach. Ta mapa odkryła mi praw­dę o ogromnej mnogości zabytków republiki. Po krainach Czech, Moraw i Słowacji jest rozsianych blisko 3 tysiące http://www.apartmentsapart.com/krakow_hotels/index_pl.htm, pałaców i ruin. Turyści, którzy kilkakrotnie byli w Czechosłowacji, i sporo czasu poświęcali na zwiedzanie zam­ków i pałaców, szczycą się, że znają już czeskie zabytki. Nie wierzę. Nie tak łatwo przebrnąć szlakami od zamku do pałacu, niemal() czasu trzeba by poświę­cić na pobieżne choćby spenetro­wanie czechosłowackich zabytków. Próbować jednak warto.

Wstąpmy zatem na początek do zamku Bouzow, niedaleko miasta Hara. Zbudowano go około 1317 r. Władał stąd krainą ród panów z Kunsztatu. Tu podobno urodził się król czeski Jerzy z Podiebra­du. Ogromne wrażenie robi ten ciąg murów, baszty, krużganki. Zdawałoby się, zamczysko w niezmienionym stanie przeniesiono ze średniowiecza w nasze czasy. Ten wygląd zawdzięcza rekonstrukcji przeprowadzonej na pod­stawie starych planów około 1900 roku. Z całym pietyzmem odtwa­rzali wtedy w metalu, kamieniu i drewnie dawne kształty prości rzemieślnicy z Ołomuńca i okoli­cy. Przywrócili zamkowi jego go­tycką sylwetę i renesansowe piękno. A wnętrza urządzono wartościowymi, gotyckimi mebla­mi. Tworzy więc zamek muzeum, owiane legendami gniazdo, zaw­sze pełne zwiedzających.

Sławę europejską zyskał sobie zamek, oddalo.ly od Pragi o 51 km. Zwą go Krzywoklat. Swą 1000-letnią historię, na dobre i złe, związał z dziejami Czech. Wznosi się na wysokiej górze, otoczonej z trzech stron kotliną Rakowiec­kiego Potoku. Jego plan przypo­mina trójkąt. W odróżnieniu od innych zamków, wejścię do wa­rowni jest od tyłu. Wzniośli go Przemyślidzi. Władcy tej dynastii uczynili z niego twierdzę nie do zdobycia. Oparł się skutecznie o­blężeniom wojny trzydziestolet­niej chociaż płonął nie jeden raz.

Do zamku wiedzie brama, nad którą pyszni się herb króla Wła­dysława Jagiellończyka. Zagięta szyja bramy prowadzi na pierw­szy dziedziniec. By dostać się na drugi, ten najwyżej położony, trzeba pokonać jeszcze jedną, bo­daj czy nie bardziej obronną bra­mę. Ale trud wspinania opłaca się stokrotnie. Tu bowiem umiesz­czono bibliotekę o światowej sła­wie — cenne rękopisy, pierwodru­ki. W muzeum zamkowym wisi ponad 40 wizerunków zamku, ków.

3Zamek wzniesiono poLężnej skale, w piĘ sianej dolinie, nieda Berounki, Jego założy Karol IV, król czesk rzymski, mecenas a rzeźbiarzy, malarzy. Miał być Karlsztejn władzy. W jego kształ nowaniu można się różnych symboli. Ot postawiono budynki skie, nieco nad nimi burgrabiego. Wyżej p; ski przylegający do P Wieży. Ostatnia, najwy stoi w odosobnieniu. I dzą w twierdzy, miej; chowywania cesarski( niów koronacyjnych. ‘V ietniej historii zame kilkakrotnie przebudm staurowane. Zamek, d.5 tutaj zgromadzone ma, nioną wartość. Szczegć jest zaś kaplica Sv obłożona szlifowanym chetnymi kamieniami canym tynku.

Czasem, jak za cesa sów, odbija się od mi sów dźwięk fanfar. T obwieszczają, że w murach zawarty zos związek małżeński. Bo dzi ludzie, z bliska cz: przyjeżdżają tu brać dobno tu zawarty zw najtrwalszy. Może dla Karola IV, pod karą u ta, żadna kobieta nie kroczyć zamkowej bra. Dajmy spokój paradoks do Konopisztie, najbardzi nago zamku w Czechach.

TYSIĄC ZAMKOWYC WIEŻ

Koronkowy, w tudorowskim gotyku przebudowany, obronny c Hluboka mieści obecnie bogate muzeum zamków i patatów te Czechostawacji ukazuje tytko nieliczne, najwyzszej klas,/ obiekty. Patrzcie na kraj ronu lub samochodu. co kilka kilometrów od krywa się mury i wieże, które chcialoby się zwiMziil idweitawskim gro-de, matce czeskich iast — Pradze, przy dnym z okien wyawowych biura:edokuna Pi.iko­al mnie tłumek luch coś z zaintereszalo się, że wystaipę. Nie, nie zwykłą . Ale krajoznawczą, znaczono rycerskie ickie pałace, dwory .ny po tych budow­a odkryta mi praw-mnogości zabytków.